Dzięki, że jesteś na naszym Blogu - mamy nadzieję, że znajdziesz tu dużo przydatnych informacji i ciekawostek - zapraszam do lektury
Autor: Mateusz Karbowski
Wiele lat w branży stolarki otworowej to czas, który pozwala spojrzeć na drzwi zewnętrzne nie tylko jak na produkt w katalogu, ale jak na kluczowy element konstrukcyjny domu, który ma służyć przez dekady. Przez te dwie dekady widziałem setki modeli, dziesiątki producentów i tysiące zadowolonych (lub wręcz przeciwnie) klientów. Dziś, prowadząc KRB trade, trzymam się jednej, żelaznej zasady: w moim magazynie nie ma miejsca na produkty, co do których miałbym jakiekolwiek wątpliwości. Często powtarzam moim klientom w Toruniu czy Chełmży: nie sprzedam Wam drzwi, których z czystym sumieniem nie zamontowałbym we własnym domu.
Moja przygoda z drzwiami zaczęła się dawno temu, gdy rynek wyglądał zupełnie inaczej. Wtedy liczył się głównie wygląd i to, czy klucz gładko obraca się w zamku. Dziś budownictwo postawiło przed nami znacznie wyższą poprzeczkę. Drzwi do domu jednorodzinnego muszą być teraz barierą termiczną, akustyczną i antywłamaniową jednocześnie.
Przez lata obserwowałem, jak tanie drzwi metalowe, kuszące niską ceną w marketach, poddawały się po dwóch mroźnych zimach. Widziałem wypaczone skrzydła, przemarzające progi i uszczelki, które twardniały na kość przy pierwszym przymrozku. Te doświadczenia ukształtowały moją filozofię handlu. Wiem, że klient budujący dom w Lubiczu czy Obrowie, inwestuje często oszczędności życia. Moim zadaniem jako eksperta nie jest po prostu "sprzedać towar", ale doradzić tak, by ten człowiek za pięć czy dziesięć lat nie musiał szukać mojego numeru z reklamacją w ręku.
W KRB trade świadomie rezygnujemy z taniego, egzotycznego importu na rzecz polskich producentów. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: polskie drzwi zewnętrzne to dziś światowa czołówka. Nasi producenci doskonale rozumieją specyfikę naszego klimatu – to, że w lipcu drzwi frontowe muszą wytrzymać 30-stopniowy upał i bezpośrednie słońce, a w styczniu mroźny wiatr i wilgoć.
Wybierając dostawców, zwracam uwagę na parametry, które naprawdę robią różnicę. Drzwi termiczne i drzwi pasywne, które oferuję, przechodzą rygorystyczne testy. Sprawdzam konstrukcję ramy, wypełnienie skrzydła i systemy ryglowania. Interesują mnie polskie marki, które nie oszczędzają na komponentach. Jeśli widzę, że dany producent dba o detale, takie jak solidne zawiasy czy certyfikowane wkładki antywłamaniowe RC2 lub RC4, wiem, że to produkt godny polecenia. To właśnie ta selekcja sprawia, że klienci z Bydgoszczy czy Grudziądza przyjeżdżają do nas, wiedząc, że towar jest już przez nas „przefiltrowany” pod kątem jakości.
Wiele osób pyta mnie, jak moja filozofia jakości ma się do faktu, że KRB trade to także outlet i drzwi w drugim gatunku. To bardzo ważne pytanie i odpowiadam na nie z pełną transparentnością. Drzwi w drugim gatunku, które trafiają do mojej oferty, to produkty pełnowartościowe technicznie. Często są to końcówki serii, modele z minimalną ryską na ościeżnicy czy błędem w odcieniu, który jest niemal niewidoczny dla laika.
Nigdy jednak nie wprowadzam do sprzedaży drzwi technicznych czy wejściowych, które mają wady konstrukcyjne wpływające na ich izolacyjność lub bezpieczeństwo. Jeśli drzwi termiczne mają uszkodzoną strukturę przekładki, nie trafią do klienta, nawet za połowę ceny. Moja etyka biznesowa opiera się na uczciwości: jeśli coś jest w drugim gatunku, dokładnie pokazuję dlaczego i tłumaczę, jakie ma to znaczenie dla eksploatacji. Dzięki temu mieszkańcy powiatu toruńskiego – od Łubianki po Zławieś Wielką – mogą kupić porządne, ciepłe drzwi w znacznie niższej cenie, bez ryzyka, że kupują "kota w worku".
Prowadzenie firmy w regionie, gdzie wszyscy się znają, jak w mniejszych miejscowościach typu Wielka Nieszawka czy Łysomice, wymaga szczególnej dbałości o reputację. Jeden niezadowolony klient może zepsuć lata budowania zaufania. Dlatego moja filozofia to także szczerość w doradztwie. Jeśli widzę, że klient chce kupić zbyt cienkie drzwi do mieszkania w bloku, wiedząc, że na klatce jest głośno i wieje, odradzam mu to. Wolę stracić sprzedaż w danej chwili, niż wiedzieć, że klient będzie się męczył z hałasem przez lata.
Wierzę, że profesjonalizm to umiejętność powiedzenia „nie”, gdy rozwiązanie jest technicznie niewłaściwe. Kiedy wybierasz drzwi wejściowe, nie patrzysz tylko na kolor czy cenę. Patrzysz na to, czy firma, która Ci je sprzedaje, bierze za nie odpowiedzialność. Ja biorę ją każdego dnia, firmując ofertę KRB trade swoim nazwiskiem i wieloletnim doświadczeniem.
Budowa domu to maraton, a nie sprint. Wybór odpowiednich drzwi frontowych to jedna z tych decyzji, które procentują każdego dnia – w rachunkach za ogrzewanie, w ciszy wieczorem i w poczuciu bezpieczeństwa, gdy kładziesz się spać. Zapraszam Cię do świata drzwi, które sam wybrałbym dla swojej rodziny. Bez kompromisów, bez niespodzianek, za to z gwarancją spokoju na lata.
Poznaj autora artykułu.
W NASZYM OUTLECIE
Drzwi pasywne i termiczne
Drzwi techniczne i wewnątrzklatkowe
Drzwi stalowe
Bramy garażowe
PRACUJEMY W GODZINACH
Poniedziałek-Piątek 8:00 do 20:00
Sobota 8:00 do 18:00 (zadzwoń)
Umów się na spotkanie
ADRES I SIEDZIBA
KRB trade
ul. Toruńska 45
87-152 Łubianka
Kujawsko-Pomorskie
KONTAKT
krb@krb-trade.pl
+48 602 851 348
Polityka prywatności